Darmowa dostawa od 1 999 Kč

Inteligentne szpule wyglądają jak drobiazg: na szpuli znajduje się naklejka z chipem, a drukarka sama odczytuje, co właśnie założyliście. W praktyce decydują jednak o tym, czy praca z filamentem będzie wygodniejsza, czy też użytkownik stopniowo zamknie się w jednym ekosystemie.
Największa korzyść jest prosta. Drukarka lub system materiałowy może rozpoznać rodzaj materiału, kolor, producenta, zalecany profil, a czasem nawet konkretną sztukę szpuli. W przypadku druku wielokolorowego eliminuje to ręczne przepisywanie informacji o slotach. Przy zwykłym drukowaniu zmniejsza ryzyko przypadkowego uruchomienia PETG z profilem dla PLA albo pozostawienia w projekcie niewłaściwego koloru. W pracowni z wieloma drukarkami inteligentna szpula może stać się podstawą ewidencji zapasów.
Jednocześnie NFC ani RFID samo w sobie niczego nie gwarantuje. Ważne jest to, co zapisano na tagu, kto potrafi go odczytać, czy można go nadpisać oraz czy drukarka zapewnia taką samą wygodę również w przypadku filamentu innej marki.


RFID to szersze określenie bezprzewodowej identyfikacji za pomocą fal radiowych. NFC jest jej wariantem krótkiego zasięgu, znanym na przykład z płatności, kart dostępu lub parowania telefonu. W przypadku filamentów oba skróty są często używane dość swobodnie, ponieważ użytkownika interesuje przede wszystkim rezultat: przykładam lub zakładam szpulę, a system ją rozpoznaje.
Na tagu może znajdować się kilka poziomów informacji:
Różnica między tymi wariantami ma zasadnicze znaczenie. Tag zawierający tylko identyfikator może być praktyczny w zamkniętym systemie, ale bez wsparcia danego producenta niewiele można z niego uzyskać. Tag, na którym dane są zapisane bezpośrednio, może działać lokalnie i bardziej niezależnie, jeśli potrafi go odczytać Wasza drukarka, telefon lub czytnik.

Bambu Lab pokazało, dlaczego inteligentne szpule są atrakcyjne dla wielu użytkowników. W połączeniu z AMS wkładacie oryginalną szpulę, a system automatycznie ustawia materiał i kolor. Użytkownik nie musi ręcznie przypisywać slotów, slicer pracuje z dokładniejszymi informacjami, a w przypadku oryginalnych szpul można śledzić konkretną sztukę szpuli, a nie tylko ogólny typ materiału.
Do użytku domowego jest to świetne rozwiązanie. Jeśli często drukujecie kolorowe modele, zmieniacie PLA, PETG i materiał podporowy albo pracujecie z wieloma slotami AMS, automatyczne rozpoznawanie oszczędza czas i ogranicza liczbę błędów. Typowy przykład: w lewym slocie macie czarny PLA, w kolejnym biały PETG, a projekt wymaga kilku zmian. Jeśli system sam odczyta materiały, istnieje mniejsze ryzyko ustawienia przez użytkownika niewłaściwego slotu lub przeoczenia zamiany.
Wadą jest otwartość. Bambu RFID to zamknięty format. Oryginalne tagi można odczytywać w ramach ekosystemu, ale zwykły użytkownik nie może po prostu kupić pustych tagów, zapisać na nich własnego PETG innej marki i oczekiwać takiej samej automatyzacji w AMS. Nieoryginalna szpula nadal może drukować doskonale, ale z punktu widzenia inteligentnego rozpoznawania staje się materiałem ustawianym ręcznie.
Nie jest to równoznaczne z zakazem używania filamentu innych producentów. Drukarki Bambu potrafią drukować również z wielu materiałów innych marek. Chodzi raczej o różnicę w wygodzie: oryginalna szpula zgłasza się sama, a obcą szpulę zazwyczaj opisuje się ręcznie lub ewidencjonuje poza wbudowanym systemem RFID.
OpenPrintTag celuje dokładnie w słabość zamkniętych systemów. Idea polega na tym, aby inteligentna szpula nie była tylko zaletą jednej marki, lecz otwartym i umożliwiającym ponowny zapis standardem. Tag ma zawierać bezpośrednio na sobie najważniejsze informacje: materiał, kolor, dane druku, a w idealnym przypadku także stan pozostałego filamentu.
W praktyce oznacza to trzy rzeczy. Po pierwsze, szpula może być rozpoznawana również bez chmury. Po drugie, tag można ponownie wykorzystać na refillu lub innej szpuli. Po trzecie, producenci drukarek, filamentów i aplikacji mogą wdrożyć ten sam format bez barier licencyjnych.
Prusament zaczął dodawać OpenPrintTag do nowych szpul, a osobne puste tagi mają sens dla użytkowników, którzy chcą eksperymentować z własną ewidencją. Ważne jest jednak rozróżnienie między tagiem a pełnym wsparciem drukarki. Naklejka na szpuli to tylko jedna część rozwiązania. Aby uzyskać naprawdę automatyczną obsługę, potrzebujecie jeszcze kompatybilnego czytnika, firmware’u i oprogramowania, które na podstawie odczytanych danych prawidłowo ustawi materiał.
OpenPrintTag jest więc szczególnie obiecujący z myślą o przyszłości oraz dla użytkowników, którzy chcą otwartości. Dziś warto traktować go jako rozwijający się standard: istnieją już tagi, specyfikacja i pierwsze aplikacje, ale konkretny poziom wygody zależy od Waszej drukarki i oprogramowania.
Obok dużych producentów istnieją również społecznościowe i ogólne rozwiązania NFC. Typowy proces jest prosty: tworzycie wpis szpuli w menedżerze filamentów, przyklejacie tag NFC do szpuli, a podczas jej założenia lub kontroli magazynowej odczytujecie go telefonem albo czytnikiem USB. Czasami tag zawiera tylko odnośnik lub identyfikator, a czasami bezpośrednio dane o materiale.
To rozwiązanie świetnie sprawdza się w utrzymaniu porządku w pracowni. Jeśli macie dziesiątki szpul w pojemnikach, możecie ewidencjonować pozostałą ilość, lokalizację, datę otwarcia, suszenie, partię lub notatkę, że konkretny PETG najlepiej drukować o 5 °C cieplej. Nie zawsze jest to tak wygodne jak automatyczny odczyt w drukarce, ale jest bardziej uniwersalne i często tanie.
Zwróćcie uwagę na kompatybilność tagów. Nie każda naklejka NFC działa ze wszystkim. Niektóre projekty wykorzystują standardowe tagi NTAG, inne formaty wymagają innego typu chipa lub czytnika. W przypadku OpenPrintTag używa się głównie tagów z rodziny NFC-V, podczas gdy zwykłe hobbystyczne tagi NFC mogą wystarczyć do ewidencji telefonem, ale nie do przyszłego czytnika w drukarce. Przed zakupem większego opakowania tagów sprawdźcie więc konkretny standard i urządzenie, z którym chcecie ich używać.
W przypadku refillów inteligentna szpula jest jednocześnie najbardziej interesująca i najbardziej zdradliwa. Refill zmniejsza ilość odpadów i cenę, ale dzieli fizyczny produkt na dwie części: wielokrotnie używaną szpulę oraz sam filament. Jeśli tag jest przyklejony do starej szpuli, a Wy umieścicie na niej inny materiał, dane mogą przestać odpowiadać rzeczywistości. Jeśli tag jest częścią refillu, informacja przemieszcza się razem z materiałem. Jeśli używacie tagu umożliwiającego ponowny zapis, po wymianie refillu musicie go rzeczywiście zaktualizować.
Praktyczna zasada: inteligentny tag powinien opisywać filament znajdujący się właśnie na szpuli, a nie samą plastikową szpulę. Jeśli na tej samej szpuli kolejno umieszczacie PLA, PETG i TPU, nadpiszcie tag albo odłączcie go od ewidencji. W przeciwnym razie możecie doprowadzić do dokładnie tego błędu, który inteligentne szpule miały wyeliminować.
W zamkniętych systemach obowiązuje ponadto zasada, że refill innej marki może nie zapewniać takiej samej wygody jak oryginalny materiał. W otwartych lub społecznościowych systemach większa odpowiedzialność spoczywa natomiast na użytkowniku: dane muszą być prawidłowo zapisane i na bieżąco aktualizowane.
Jeśli kupujecie drukarkę ze względu na wygodę, pytajcie konkretniej niż tylko „czy ma RFID”. Ważniejsze są następujące kwestie:
Dla zwykłego użytkownika najważniejszy jest pierwszy i ostatni punkt. Jeśli drukujecie głównie z oryginalnego filamentu jednej marki i chcecie ograniczyć obsługę do minimum, zamknięty system może być bardzo wygodny. Jeśli kupujecie filament w zależności od ceny, koloru i dostępności, wybierając spośród różnych marek, otwartość i ręczna edycja są ważniejsze niż najbardziej efektowna automatyzacja.
Użytkownikom Bambu opłaca się korzystać z RFID tam, gdzie przynosi ono największe korzyści: przy oryginalnych szpulach w AMS, druku z wielu materiałów oraz projektach, w których pomylenie materiału byłoby problemem. W przypadku filamentów innych producentów należy liczyć się z ręcznym ustawianiem i zapisywać sprawdzone profile w slicerze.
W przypadku Prusa i Prusament warto obserwować OpenPrintTag jako obiecujący otwarty kierunek. Jeśli kupujecie nowe szpule z tagiem, traktujcie go jako bonus z myślą o przyszłej automatyzacji, a także jako możliwość lepszej ewidencji. Jeśli chcecie od razu w pełni automatycznego odczytu w konkretnej drukarce, sprawdźcie aktualne wsparcie czytnika, firmware’u i aplikacji.
W pracowniach, szkołach i farmach druku warto zacząć prosto: najpierw od ewidencji szpul, resztek i lokalizacji, a dopiero potem przejść do automatyzacji. Nawet zwykła etykieta NFC połączona z dobrym systemem inwentaryzacji może oszczędzić więcej czasu niż drogi system, który działa tylko dla części materiałów.
Inteligentne szpule są użytecznym krokiem naprzód, a nie tylko marketingową etykietą. Mogą ograniczyć liczbę błędów, przyspieszyć przygotowanie druku i uporządkować zapasy. Bambu RFID oferuje obecnie bardzo wygodną obsługę w ramach własnego ekosystemu. OpenPrintTag próbuje przesunąć tę samą ideę w stronę otwartego, umożliwiającego ponowny zapis i działającego lokalnie standardu. Społecznościowe rozwiązania NFC wypełniają przestrzeń pomiędzy nimi: nie zawsze są równie automatyczne, ale dają użytkownikowi kontrolę.
Przy wyborze filamentu lub drukarki nie pytajcie więc tylko, czy szpula jest inteligentna. Pytajcie, dla kogo jest inteligentna, kto może ją nadpisać i co się stanie, gdy umieścicie na niej inny refill.
